Jaki jest najpopularniejszy zagraniczny sklep internetowy? Lektura raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2016” sprowokowała mnie do zestawienia wyników opracowania z danymi Google Trends. Wyniki są dość zaskakujące!

Według Gemiusa, najpopularniejszymi, spontanicznie wymienianymi przez Polaków zagranicznymi sklepami internetowymi na których w ciągu ostatnich 6 miesięcy dokonywali zakupów są Ebay, następnie AliExpress, Amazon oraz Alibaba.

Najpopularniejszy zagraniczny sklep internetowy

gemius-ecommerce-zagraniczne-serwisy-zakupowe-nospoon-pl

Tak wg. raportu Gemius wygląda zestawienie spontanicznej znajomości serwisów w kategorii zagraniczny sklep internetowy w którym dokonałeś zakupów w ciągu ostatnich 6 miesięcy

Raport Gemius vs. Google Trends

Sprawdziłem jak popularność tych sklepów wygląda w Google Trends, dokładając przy okazji Banggood, o którym wzmianki także coraz częściej można spotkać w różnych zakamarkach internetowego świata. Allegro świadomie pominąłem, gdyż raczej trudno uznać go za „serwis zagraniczny”. Zakres czasowy, który wziąłem pod uwagę to 1 styczeń 2015 do dzisiaj, czyli 17 września 2016.

zagraniczny-sklep-internetowy-aliexpress-ebay-amazon-alibaba-banggood-nospoon-pl

Zestawienie popularności AliExpress, Ebay, Amazon, Alibaba oraz Banggood wg. Google Trends

Analiza obu zestawień dała mi wiele do myślenia. Zwróćcie uwagę, że wg. Google Trends, najbardziej popularną frazą jest AliExpress. Tendancja jest wyraźnie rosnąca. Najpopularniejszy wg. Gemius Ebay, jest na drugim miejscu, z tendencją lekko malejącą. Amazon zajmuje trzecie miejsce i nie widać większych zmian w popularności tej frazy. Dwie ostatnie pozycje to Alibaba oraz Banggood. Oba serwisy wyraźnie odstają od „wielkiej trójki” i nie dzieje się właściwie z ich pozycjami nic interesującego.

Gemius podaje, że ich badania były prowadzone w kwietniu 2016. Oznacza to, że internauci wymieniając spontanicznie zagraniczne sklepy internetowe, powinni wskazywać te, w których robili zakupy od października 2015 do marca 2016. Jak widać na wykresie większa część tego okresu przypadała na miesiące, gdy AliExpress zajmowało drugą pozycją. Przecięcie trendów nastąpiło w końcówce roku 2015 i od stycznia 2016 AliExpress na stałe zajmuje pierwszą pozycję, trwale spychając Ebay na drugie miejsce.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z różnic między badaniem Gemiusa, które dotyczyło sklepów na których realnie coś kupowano, a popularnością fraz w Google, które w dużej mierze związane są jedynie z poszukiwaniem informacji o sklepach a nie dokonywaniem na nich transakcji.

Niemniej jednak, widząc wyraźnie rosnącą popularność AliExpress i malejącą delikatnie popularność Ebay. Bardzo jestem ciekaw jak będzie wyglądało kolejne badanie Gemiusa. Wydaje mi się, że zmiana sklepu zajmującego pozycję lidera jest bardzo prawdopodobna.

Czy forma płatności wpływa na popularność sklepu?

Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na jeszcze jedną rzecz. Pamiętacie kiedy AliExpress zaproponowało możliwość płatności przez Przelewy24? Było to mniej więcej w połowie 2015 roku, Antyweb pisał o tym w lipcu 2015.

Zwróćcie uwagę na to co od tamtej pory stało się z wykresem AliExpress. Wystartował w górę jak rakieta. Po prostu „szał, dziki szał”, jak śpiewa Edyta Bartosiewicz.

Moim zdaniem ewidentnie widać, że wprowadzenie Przelewów24 bardzo mocno wpłynęło na popularność serwisu. Ewidentnie usunęło to pewną barierę i wielu Polaków ośmieliło się pomyśleć, że można kupować bezpośrednio w Chinach, omijając pośredników, którzy te same produkty oferują na Allegro, doliczając przy tym swoją, często niemałą prowizję.

Bardzo duża popularność frazy w lipcu 2015 zapewne była spowodowana sporą ilością informacji medialnych opisujących wprowadzenie nowych możliwości płatniczych. Wraz ze spadkiem szumu medialnego, emocje nieco opadły i spadła też ilość wyszukiwań frazy AliExpress. Ale był to ewidentny przełom od którego rozpoczął się regularny marsz w górę, dzięki któremu na przełomie roku AliExpress przebił się na pierwsze miejsce. Patrząc na wykres widać, że przewaga nad Ebay stale się zwiększa i wydaje się prawdopodobnym, że trend ten się utrzyma.

 

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to zapisz się na mojego newslettera. Będę Cię w nim informował o kolejnych opublikowanych wpisach.

10 komentarzy

  1. Matylina12

    Aliexpres jest coraz popularniejszy – widzę to po moich znajomych, bo już kilka osób szykuje się na bodajże 11.11, bo wtedy jest dzień singla czy coś takiego i są mega promocje – że nawet 50% taniej można coś kupić i wiem, że znajomi planują zakup telefonów i twierdzą, że to super okazja.

    Odpowiedz
  2. Ewaa

    Jak dla mnie to Zalando jest sklepem w którym najczęściej kupuję i jest to najpopularniejszy sklep też wśród moich znajomych. Nie wiem czemu nie mogło się ono zaliczyć do tego podsumowania.

    Odpowiedz
    • Man

      Zrozum kobieto, że tu chodziło o zagraniczny sklep a Zalando jest z Polski i jest pod adresem .PL przecież!

      Odpowiedz
  3. Grzegorz

    Ja normalnie nie wiem co ludzie widzą w tym targowisku chlamu. Czy to naprawdę jest tak ekscytujące kupić coś za 30 zamiast 40 i czekać miesiąc na dostawę??? A jeśli są tacy co kupują tam dajmy na to telefony czy jakieś inne droższe tego typu rzeczy to podziwiam za odwagę bo ja sam nie zdecydowałbym się zaryzykować straty nawet kilkuset złotych.

    Odpowiedz
    • Marika

      Do Grzegorz
      Jak nie kupowałeś nic to nie pisz, bo bzdury piszesz. Jak się dobrze poszuka to na aliekspres można znaleźć okazyjne ceny, czasami 40-50 proc. taniej niz w Polsce albo nawet więcej. Najkorzystniej kupowałam stroje karnawałowe dla dzieci, zapłaciłam za dwa komplety 55 zł a na allegro musiałabym dać za to ponad 200 zł. Oczywiście kupowałam dwa miesiące wcześniej, ale zaoszczędziłam 3/4 pieniędzy. Więc radzę szukać a nie tylko pisać

      Odpowiedz
  4. alisceptyk

    Zdarzyło mi się sprawdzać ceny na aliexpres i alegro i na ali zawsze było taniej. Ale to nie była wcale duża różnica. Czapki po 30 zl w pl na ali były po 15-20 zl. Jakieś akcesoria do telefonów w pl po 20-30 zl na ali byly 5-8 zl taniej. Jakoś nie było to wielką zachętą, żeby czekać kilka tygodni i zaoszczędzić tych kilka przysłowiowych zł. Tak więc ja osobiście nie zrobiłem tam zakupów. Trochę się dziwię więc skąd te statystyki. Chyba, że nabijają je sprzedawcy, którzy kupują na ali a potem sprzedają z narzutem na alegro….

    Odpowiedz
    • Spoonboy

      Jestem pewny, że grupa do badania Gemiusa była dobrana w odpowiedni sposób i że była reprezentatywna. Więc raczej nie jest możliwe, żeby badający trafili akurat na sprzedawców, którzy pośredniczą między Aliexpress a Polakami, oferując towary na Allegro. W każdym razie dzięki za komentarz. Będę się przyglądał i opisywał jeśli zdarzy się coś ciekawego.

      Odpowiedz
  5. Michał

    Szkoda, że nie ma tu informacji o sklepach internetowych np. Zalando. Myślę, że znacznie więcej osób kupuje na Zalando niż na Aliekspress. Ale domyślam się, że chodziło tu raczej o serwisy aukcyjne na których inne firmy mogą sprzedawać, więc nie mieszanie tego z normalnymi sklepami jest dość zrozumiałe.

    Odpowiedz
    • Spoonboy

      Michał,
      no właśnie o to chodziło. Tekst dotyczy zagranicznych platform handlowych otwartych dla innych sprzedawców czyli. tzw. marketplace’ów (szczerze, to nie lubię tego określenia, ale jak to po polsku ładnie i krótko określić?).

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany