Czy „owczy pęd” pomaga podczas zakupów na Allegro? Czy ten znany z psychologii mechanizm, przyczynia się do podejmowania bardziej racjonalnych decyzji zakupowych?

Efekt „owczego pędu” został już dość dobrze zbadany. Jest wiele bardzo mądrych definicji tego pojęcia. Jedne znane z psychologii, inne sformułowane przez ekonomistów. Wszystkie definicje są bardzo mądre i poważne. Nie ma potrzeby żebym je przytaczał, ale dla lepszego zrozumienia dalszej części tekstu, muszę choć jednym zdaniem zdefiniować wspomniany wyżej mechanizm.

Najprościej rzecz ujmując, w „owczym pędzie” chodzi o to, że duża część z nas, podświadomie ma tendencję do powielania zachowań innych ludzi, szczególnie wtedy, gdy jest ich wielu. Czy w podobny sposób zachowują się kupujący na Allegro? Czy podążają za innymi allegrowiczami? Uważam, że tak, a ja sam jestem na to żywym dowodem.

Wyszukiwarka Allegro

Gdy szukam czegoś na Allegro to prawie zawsze korzystam w wyszukiwarki. Wpisuję do niej nazwę potrzebnego mi produktu. Po pierwszej próbie często doprecyzowuję moje zapytanie, dodając jakieś dodatkowe parametry, cechy itp. Wszystko po to, by ostateczne wyniki były jak najbardziej precyzyjne i zawierały tylko to na czym mi zależy. Myślę, że duża część z Was zachowuje się podobnie. Nikt nie lubi przecież przebijać się przez dziesiątki stron z produktami, które nas nie interesują.

Kryteria sortowania wyników wyszukiwania

Gdy wyświetlona lista produktów zawiera już to co chciałem, zabieram się za jej przeglądanie. Prawie zawsze zaczynam od posortowania wyników. Jest kilka kryteriów wg których można to zrobić:

  • wg ceny (od najniższej lub najwyższej),
  • wg ceny z dostawą (od najniższej lub najwyższej),
  • wg popularności,
  • wg czasu do końca (najmniej lub najwięcej),
  • wg trafności (największej).
allegro-sortowanie-wg-popularnosci-nospoon-pl

Możliwości sortowania wyników wyszukiwania na Allegro

Przyznam, że najczęściej najpierw korzystam z sortowania po cenie wraz z dostawą. Sprawdzam jakie ceny są najwyższe a jakie najniższe. Poznanie tej rozpiętości daje mi pewien punkt odniesienia, który przydaje się podczas finalnego wyboru oferty.

Następnie robię sortowanie według popularności, dzięki czemu na górze listy pojawiają się oferty z największą liczbą transakcji. Co ciekawe, w moim przypadku bardzo często jest to praktycznie ostatni etap zbierania informacji, przed ostatecznym podjęciem decyzji o zakupie.

Przykład z życia wzięty

Zdałem sobie sprawę z tego wtedy, gdy kolega zapytał mnie kiedyś, dlaczego kupiłem modem w jednej firmie za 590 zł, choć widział, że inne firmy oferowały go nawet kilkadziesiąt złotych taniej. To pytanie spowodowało, że zacząłem się nad tym głębiej zastanawiać. Po dokładnym przeanalizowaniu całej sytuacji doszedłem do wniosku, że decydującym czynnikiem było to, że oferta pierwszej firmy miała na koncie prawie 100 transakcji, podczas gdy druga w kolejności bodajże 15.

Jedną i drugą firmę jako tako kojarzyłem. Sprawdziłem też oczywiście komentarze. Obaj sprzedawcy mieli ich pokaźną liczbę, dobry procent pozytywnych opinii, obaj posiadali Standard Allegro. Można więc powiedzieć, że dostawcy oferowali podobny poziom bezpieczeństwa zakupu. Pomimo tego wybrałem trochę droższą ofertę. Zachowałem się tak jak owca, która podąża tam gdzie jej stado, czyli inni allegrowicze. Poszedłem tam gdzie inne owce, chociaż rozum podpowiadał, żeby iść do oferty numer dwa, równie dobrej i do tego tańszej.

Tylko winny się tłumaczy

Na koniec muszę przyznać, że jako właściciel bloga na temat mądrego kupowania, powinienem być chyba ambasadorem racjonalności, starannego analizowania ofert, podejmowania decyzji opartych o twarde i obiektywne przesłanki. Powinienem, ale w tym momencie nie mam do tego głowy, sory.

Nie zawsze ma się czas i ochotę by siedzieć, przeglądać i myśleć. Czasem trzeba kupić coś szybko i należy zrobić to tak, żeby nie mieć potem moralnego kaca i wyrzutów sumienia. W przypadku zakupów na Allegro, sortowanie „po popularności” jest swoistą namiastką badania opinii publicznej, która pomaga nam utwierdzić się w przekonaniu, że nasz wybór jest dobry i że nie będziemy go potem żałować. Czego sobie i Wam serdecznie życzę.

 

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to zapisz się na mojego newslettera. Będę Cię w nim informował o kolejnych opublikowanych wpisach.

4 komentarze

  1. Broo

    Też tak czasami mam, że chce mieć temat z głowy i olewam wtedy dokładność szukania. Szczególnie dzieje się tak wieczorami, po jednym czy drugim piwie 🙂

    Odpowiedz
  2. _Samcik

    Trochę ten cały opis uproszczony chyba jest, bo myślę, że jeśli wydaje się prawie 600 zł na modem to porównuje się różne oferty w sklepach, patrzy do porównywarek itp. A tu wygląda jakby autor wszedł na allegro, wpisał coś w wyszukiwarkę i za chwilę kupił, bo było 100 inncy osób, które też ten sprzęt kupiły.

    Odpowiedz
    • Spoonboy

      @_Samcik
      W jakimś stopniu to jest trochę uproszczenie, bo wchodząc na Allegro już wiedziałem jaki modem chcę kupić. Miałem upatrzoną markę i model. Wcześniej poczytałem trochę na temat sprzętu, jak się sprawuje, znałem ceny z kilku sklepów internetowych. Więc na Allegro sprawdzałem już konkretne urządzenie. Nie odbiegało cenowo od poziomów, które są w innych sklepach i dlatego tam kupiłem. Najważniejsze więc było dla mnie podjęcie decyzji nie CO kupię, tylko U KOGO i ilość zakupów na tej aukcji mi w tym rzeczywiście pomogła.

      Odpowiedz
  3. Mariusz

    Celna uwaga i oryginalny punkt widzenia. Takie zachowanie jak opisales powoduje, ze rosna monopolisci i przebicie sie z oferta jest bardzo trudne. Jesli wszyscy by tak dzialali to nikt nowy by sie na rynku Allegro nie pojawil. Mam nadzieje ze takie zachowanie nie jest dominujace .

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany